Po dekadzie bezprecedensowej dominacji Pep Guardiola potwierdził swoje odejście z Manchesteru City, kończąc erę, która na nowo zdefiniowała angielski futbol. Ogłoszenie nastąpiło zaledwie kilka dni po tym, jak jego drużyna pokonała Chelsea 1-0 w finale Pucharu Anglii – jego 17. główne trofeum z klubem – i przed ostatnim meczem sezonu Premier League z Aston Villą. 55-letni Guardiola dał jasno do zrozumienia, że jego decyzja była podyktowana potrzebą naładowania baterii. „Będę przez jakiś czas poza grą” – oświadczył, sygnalizując, że natychmiast nie wróci na ławkę trenerską.
Odejście Guardioli nie było nagłe. Przyznał, że jego poziom energii słabł od pewnego czasu. „To nie jest budzenie się z myślą: teraz czas odejść. Czułem to od jakiegoś czasu” – wyjaśnił. Katalończyk wspomniał o bezlitosnych wymaganiach zarządzania na najwyższym poziomie – „co trzy dni z ludźmi żądającymi potrójnych koron i tytułów Premier League” – i powiedział, że przerwa była spóźniona po 17 latach w dug-out, z wyjątkiem krótkiego sabatu w Nowym Jorku. Nie podejmie od razu innej pracy, zaprzeczając spekulacjom, że szybko wróci.
Liczby stojące za jego kadencją są oszałamiające. Pod wodzą Guardioli City zdobyło sześć tytułów Premier League, w tym rekordowe cztery z rzędu od sezonu 2020–21 do 2023–24. Sezon 2017–18 przyniósł rekordowe 100 punktów, a sezon 2022–23 przyniósł Świętego Graala: potrójną koronę (liga, Puchar Anglii i pierwsze zwycięstwo w Lidze Mistrzów). Łącznie zdobył 20 wyróżnień, dodając trzy Tarcze Wspólnoty, Superpuchar UEFA i Klubowe Mistrzostwo Świata, a także pięć Pucharów Ligi. Jego triumf w Pucharze Anglii w 2026 roku nad Chelsea okazał się idealnym pożegnaniem.
City szybko podjęło działania, aby uhonorować swoją najbardziej transformacyjną postać. Rozbudowana trybuna północna na Etihad Stadium zostanie przemianowana na Pep Guardiola Stand, a odsłonięcie zaplanowano na niedzielną wizytę Aston Villi. Na podejściu do trybuny stanie również pomnik. Widocznie wzruszony Guardiola powiedział, że decyzja będzie nosić nazwisko jego 94-letniego ojca, który weźmie udział w ostatnim meczu. „Jestem bez słów. Moja atmosfera lub moja energia będą tu na zawsze – dobra energia dla zespołu” – powiedział dziennikarzom.
Planowanie sukcesji już trwa. Oczekuje się, że były trener Chelsea, Enzo Maresca, przejmie stery. Włoch, który poprowadził Leicester City do awansu przed swoim pobytem na Stamford Bridge, jest postrzegany jako trener, którego filozofia taktyczna jest zgodna z zasadami posiadania piłki City. Guardiola poparł potrzebę nowej energii, mówiąc: „Klub potrzebuje nowego menedżera, nowej energii z niesamowitymi zawodnikami, których mamy teraz, i zaczynamy pisać kolejny rozdział.”
Guardiola nie zerwie całkowicie więzi. Zgodził się na rolę ambasadora w City Football Group, firmie macierzystej, która jest właścicielem Manchesteru City i kilku innych klubów na całym świecie. „Kiedy rozmawialiśmy, powiedziałem: ‚Chciałbym nadal być częścią tego klubu’ – wyjaśnił, dodając, że będzie podejmować ‚zero decyzji’, ale będzie dostępny, aby reprezentować organizację, gdy zajdzie taka potrzeba.
Wśród powodzi hołdów wyróżniała się wiadomość głosowa od Alexa Fergusona. Guardiola ujawnił, że legendarny były menedżer Manchesteru United zostawił wiadomość gratulacyjną, choć miał trudności z akcentem Szkota. „On jest największy w tym kraju” – powiedział Guardiola, wspominając, jak Ferguson nazwał kiedyś City „hałaśliwymi sąsiadami”. Teraz ma nadzieję, że ten przydomek przejdzie na emeryturę. „Jestem prawie pewien, że Sir Alex nie nazwie nas już hałaśliwymi sąsiadami” – dodał.
Odejście Guardioli oznacza sejsmiczną zmianę w krajobrazie Premier League. Przez dekadę jego City ustanawiało standardy, nie tylko wygrywając, ale i przekształcając sposób, w jaki gra się w angielski futbol – z wysokim pressingiem, grą pozycyjną i niezachwianym dążeniem do kontroli. Rywale mogą dostrzec szansę, ale sukcesja będzie intensywnie analizowana. Czy Maresca utrzyma dynastię, czy era po Guardioli doprowadzi do próżni władzy?
Poza trofeami Guardiola pozostawia głębszy ślad. Przekształcił klub i tożsamość piłkarską miasta, często przypisując inspirację zmarłemu Johanowi Cruyffowi. Gdy przygotowuje się do powrotu do Barcelony na okres odpoczynku, Katalończyk pozostawia dziedzictwo doskonałości, które będzie trudne do powtórzenia. Przemianowana trybuna i planowany pomnik sprawią, że jego obecność pozostanie na długo po niedzielnym końcowym gwizdku.
W najbliższej przyszłości City będzie świętować osiągnięcia wszystkich swoich drużyn paradą przez Manchester w poniedziałek. Następnie uwaga skupi się na kolejnym rozdziale klubu. Dla Guardioli jedyną pewnością jest przerwa: „Muszę się wycofać, przez jakiś czas nie będę trenować”. Premier League odczuje jego brak, ale jego wpływ na współczesną grę pozostanie. Na podstawie doniesień The Guardian.