W poważnym wydarzeniu, które wstrząsnęło lokalnym krajobrazem politycznym, Federalne Ministerstwo Publiczne (MPF) wszczęło formalne śledztwo i wydało natychmiastowy nakaz zamrożenia wszystkich wydatków związanych z kontrowersyjną umową o wartości 11,9 mln R$. Umowa, podpisana między władzami miejskimi São José do Rio Preto a szpitalem Santa Casa w Casa Branca, miała na celu sfinansowanie zakrojonej na szeroką skalę kampanii obrazowania medycznego w celu zlikwidowania zaległości pacjentów.
Zalecenie MPF, wydane we wtorek, nakazuje administratorowi szpitala Santa Casa wstrzymanie wszelkich płatności lub transferów na rzecz osób trzecich – w tym firm wynajmujących ciężarówki lub usługodawców – korzystających ze środków otrzymanych z ratusza. Prokuratorzy federalni dali szpitalowi dwudniowy termin na przedstawienie kroków, jakie podejmie w celu wykonania tego polecenia. Niezastosowanie się do tych instrukcji może skutkować osobistą odpowiedzialnością osób odpowiedzialnych.
Ta federalna akcja ma miejsce po intensywnej krytyce ze strony Rady Miejskiej São José do Rio Preto, która zagłosowała za powołaniem Specjalnej Komisji Śledczej (CEI) w celu dokładnego zbadania umowy. Komisja została utworzona po zarzutach poważnych nieprawidłowości, w tym braku odpowiedniej procedury wyboru lub konkurencyjnego przetargu na kontrakt. Śledztwem kieruje czteroosobowy panel radnych.
Kontrowersje wywołały już znaczne skutki polityczne. Miejski sekretarz zdrowia, Rubem Bottas, złożył w poniedziałek rezygnację z powodu skandalu. Zastąpił go Frederico Duarte, który będzie nadzorował wewnętrzne dochodzenie administracyjne. Ponadto burmistrz Fábio Cândido ogłosił tego samego dnia anulowanie umowy, powołując się na „ostrożność administracyjną i pewność prawną” po tym, jak wydział prawny miasta zidentyfikował niespełnione wymogi umowne.
Ratusz zażądał również zwrotu 4,7 mln R$, które zostały wypłacone z góry szpitalowi. Pierwotna umowa, ogłoszona pod koniec kwietnia, była przedstawiana jako rozwiązanie mające na celu wyeliminowanie kolejki miasta do badań diagnostycznych obrazowania za pomocą mobilnej jednostki zdrowia. Jednak umowa szybko spotkała się z krytyką z powodu braku przejrzystości i wątpliwej zdolności szpitala do realizacji tak dużego projektu.
Federalne dochodzenie cywilne, wszczęte 1 maja, wskazuje na kilka sygnałów ostrzegawczych. Prokuratorzy wymieniają słabą kondycję finansową szpitala, brak technicznych i operacyjnych zdolności do realizacji celów kontraktu oraz „nietypowe pośrednictwo firm” w świadczeniu usług. MPF wyraźnie zaznaczyło, że to wstępne zalecenie nie oznacza końca jego zaangażowania, ostrzegając, że mogą nastąpić dalsze działania i potencjalna odpowiedzialność urzędników publicznych i innych podmiotów.
Na podstawie doniesień g1.