Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Rodri odkłada rozmowy o przyszłości; Saliba wątpliwy na

Premier LeagueManchester CityReal MadridParis Saint-GermainArabia SaudyjskaUrugwajSenegalArsenalFrancjaTogether

Rodri odkłada rozmowy o kontrakcie z Manchesterem City do czasu po Mundialu, gdy zainteresowanie Realu Madryt rośnie. Problemy pleców Saliby rzucają cień na

Pomocnik Manchesteru City Rodri odłożył wszelkie rozmowy o swojej klubowej przyszłości na czas po Mistrzostwach Świata 2026, gdy nasilają się spekulacje łączące go z powrotem do Hiszpanii, a konkretnie do Realu Madryt. 29-letni zdobywca Złotej Piłki ma ważny kontrakt na Etihad do 2027 roku i, wypowiadając się na przedturniejowym zgrupowaniu Hiszpanii, jasno dał do zrozumienia, że żadna decyzja nie zostanie podjęta, dopóki skupia się na obowiązkach reprezentacyjnych. „Przed nami Mundial, moim obowiązkiem jest pozostać skoncentrowanym” – powiedział dziennikarzom. „Wszystko związane z moją przyszłością poczeka do zakończenia Mistrzostw Świata.”

Sytuacja Rodriego jest bacznie obserwowana przez europejską elitę, nie tylko dlatego, że reprezentuje on rzadkie połączenie najwyższej jakości w kwiecie wieku i niepewności kontraktowej. Od czasu przybycia z Atlético Madryt w 2019 roku jest kotwicą pomocy Pepa Guardioli, zdobywając cztery tytuły Premier League i odgrywając decydującą rolę w przełomowym triumfie klubu w Lidze Mistrzów w 2023 roku. Jego zdolność do osłaniania obrony, dyktowania tempa, a nawet zdobywania bramek z głębi pola uczyniła go niezastąpionym na Etihad. Jednak zerwanie więzadła krzyżowego, którego doznał we wrześniu 2024 roku w meczu z Arsenalem, wyeliminowało go na miesiące, a jego późniejsza forma była ostrożnie zarządzana. Ta historia kontuzji dodaje ryzyka dla każdego potencjalnego nabywcy, ale nie zmniejszyła zainteresowania z Hiszpanii, gdzie Rodri nigdy nie ukrywał pragnienia powrotu do domu pewnego dnia.

Najbardziej konkretnym powiązaniem wśród hiszpańskich zalotników jest Real Madryt, gdzie kandydat na prezydenta Enrique Riquelme uczynił gwiazdora City swoim flagowym celem. Riquelme, który w nadchodzący weekend zmierzy się z urzędującym Florentino Pérezem w wyborach, jest podobno gotowy na dużą ofertę, jeśli wygra władzę na Bernabéu. Dla Madrytu ruch po Rodriego byłby zarówno sportowym, jak i symbolicznym oświadczeniem: zastąpienie starzejącego się Luki Modricia domowym generałem pomocy, który mógłby partnerować Aurélienowi Tchouaméniemu i Eduardo Camavingi przez następne pół dekady. Podczas gdy Pérez tradycyjnie skupiał się na młodszych aktywach, zmiana prezydencka może zresetować priorytety transferowe. Mimo to wyciągnięcie Rodriego z City – gdzie jest uwielbianą postacią i ma ważny kontrakt na dwa kolejne lata – wymagałoby znacznych nakładów finansowych i przekonania samego zawodnika.

Z perspektywy City utrata Rodriego na wolny transfer w 2027 roku byłaby koszmarem. Klub rozpoczął już wstępne rozmowy o przedłużeniu kontraktu, ale obóz zawodnika najwyraźniej się nie spieszy. Mundial, który odbędzie się w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie od 11 czerwca, stanowi naturalną przerwę. Udany turniej Hiszpanii mógłby wzmocnić pozycję negocjacyjną Rodriego; z kolei ewentualne nawroty problemów zdrowotnych mogłyby skłonić City do przyspieszenia poszukiwań zastępstwa. Plan sukcesji w pomocy w Manchesterze i tak jest poważnym wyzwaniem – Kalvin Phillips nie zadomowił się, a Matheus Nunes wciąż jest w fazie rozwoju – co oznacza, że decyzja Rodriego ukształtuje ewolucję składu na lata.

Mimo hałasu wokół siebie Rodri sprawiał wrażenie zrelaksowanego w bazie Hiszpanii na obrzeżach Madrytu. „Staraję się nie przywiązywać zbyt dużej wagi (do plotek)” – powiedział. „Wiem, że to część pracy. Zwłaszcza gdy zawodnik zbliża się do końca kontraktu, normalne jest, że pojawiają się nazwiska.” Dodał z nutą żalu: „Jestem bardzo spokojny, wiem dokładnie, na czym stoję, i powiem wam, że być może gdyby nie Mundial, sprawy mogłyby wyglądać inaczej.” Te słowa sugerują, że turniej jest zarówno taktyką opóźniającą, jak i schronieniem, pozwalającym mu skierować całą energię na dążenie Hiszpanii do drugiego tytułu mistrza świata.

Grupa Hiszpanii – z Republiką Zielonego Przylądka, Arabią Saudyjską i Urugwajem – na papierze wydaje się do przejścia, ale ścieżka pucharowa będzie wymagać od Rodriego gry na najwyższym poziomie. Trener Luis de la Fuente zbudował zespół, który w dużej mierze opiera się na kontroli środkowego pomocnika, a każde rozproszenie uwagi związane z jego klubową przyszłością mogłoby zakłócić tę chemię. Dla Rodriego najbliższy miesiąc to odzyskanie rytmu, który przyniósł mu koronę najlepszego piłkarza świata przed kontuzją.

Podczas gdy historia Rodriego dotyczy osobistego wyboru w perspektywie czasu, Francję dotknął bardziej natychmiastowy kryzys. Środkowy obrońca Arsenalu William Saliba jest poważnie zagrożony, że nie zagra w meczu otwarcia Mundialu z Senegalem, a według ESPN istnieją obawy wewnątrz reprezentacji, że może opuścić cały turniej. 25-letni piłkarz zgłosił ból pleców po sobotniej porażce w finale Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain, gdzie rozegrał 90 minut w wąskiej przegranej Arsenalu. Badania są w toku, ale pierwsze wieści z obozu Francji były ponure. Saliba był filarem defensywy Didiera Deschampsa, rozpoczynając 31 meczów w ciągu ostatnich trzech lat i tworząc potężny duet z Ibrahima Konaté.

Deschamps jednak publicznie bagatelizował alarm. „Jest tutaj, wszystko w porządku” – powiedział trener w poniedziałek, co brzmiało jak próba uspokojenia nerwów niż oddanie pełnego obrazu medycznego. Kadra Francji może pochwalić się imponującą głębią – dostępni są Malo Gusto, Jules Koundé, Maxence Lacroix i Dayot Upamecano – ale połączenie szybkości i opanowania Saliby jest wyjątkowe. Odegrał kluczową rolę w kampanii Arsenalu, która przyniosła mistrzostwo Premier League, występując w 50 meczach we wszystkich rozgrywkach, a jego nieobecność wymusiłaby przetasowania, które mogłyby narazić wysoką linię obrony Francji na ataki szybkich rywali.

Moment nie mógłby być gorszy. Ponieważ turniej zaczyna się za nieco ponad tydzień, okno rehabilitacyjne jest znikome. Jeśli Saliba zostanie wykluczony, Deschamps może sięgnąć po Koundégo jako partnera Konaté w środku obrony lub postawić na surowy potencjał Lacroix, który przeżył przełomowy sezon w Wolfsburgu. Grupa Francji, z Senegalem, Irakiem i Norwegią, daje pewną swobodę na wczesne dostosowania, ale mecz pucharowy z atakiem najwyższej klasy przetestowałby każdą przestawioną obronę.

Łącznie te dwie sytuacje oddają delikatną równowagę, z jaką kluby i reprezentacje spotykają się w przededniu Mundialu. Wyrachowane milczenie Rodriego daje mu czas i przewagę, podczas gdy ciało Saliby zdradza go w najgorszym możliwym momencie. Dla Manchesteru City i Arsenalu wyniki najbliższych tygodni mogą mieć oddźwięk wykraczający daleko poza turniej, przekształcając letnie plany transferowe i długoterminową strategię. Dla Hiszpanii i Francji priorytet jest jasny: postawić swoje filary obrony na boisku i mieć nadzieję, że klubowe niepewności nie przenikną na największą scenę w piłce nożnej.

Na podstawie doniesień The Guardian.