Rodri postawił Manchester City w stan gotowości, potwierdzając, że negocjacje w sprawie nowego kontraktu zostaną wznowione dopiero po Mistrzostwach Świata FIFA 2026. 29-letni pomocnik, któremu pozostał tylko rok obecnej umowy, wykorzystał konferencję prasową reprezentacji Hiszpanii, aby odnieść się do rosnących powiązań z Realem Madryt, podkreślając, że jego jedynym celem jest turniej w Ameryce Północnej.
Hiszpan dołączył do City z Atlético Madryt w 2019 roku i od tego czasu stał się filarem systemu Pepa Guardioli. Jego obecny kontrakt wygasa w czerwcu 2027 roku, a on nie ukrywał długoterminowej ambicji powrotu do La Liga. W zeszłym roku powiedział hiszpańskim mediom, że gra w ojczyźnie „byłaby marzeniem”, choć na razie pozostaje oddany City.
Związek z Realem Madryt powstał za sprawą Enrique Riquelme, biznesmena, który w nadchodzących wyborach mierzy się z Florentino Pérezem o prezydenturę klubu. Riquelme publicznie wskazał Rodriego jako fundament swojego projektu, obiecując sprowadzenie zdobywcy Złotej Piłki z powrotem do Hiszpanii. Choć przewiduje się, że Pérez zapewni sobie kolejną kadencję, sama spekulacja zakłóciła plany City.
Utrata Rodriego byłaby druzgocącym ciosem dla Manchesteru City. Od czasu jego przybycia klub zdobył cztery tytuły Premier League, Ligę Mistrzów oraz wiele krajowych pucharów. Jego zdolność do osłaniania obrony, dyktowania tempa i strzelania kluczowych goli uczyniła go niezastąpionym. City nie ma naturalnego następcy w składzie, a znalezienie zawodnika jego klasy na rynku kosztowałoby fortunę.
Sprawę komplikuje kondycja Rodriego. We wrześniu 2024 roku zerwał więzadło krzyżowe przednie, opuszczając większość sezonu 2024-25. Jego powrót do zdrowia postępuje, ale nie osiągnął jeszcze szczytowej formy. Mistrzostwa świata oferują globalną scenę do udowodnienia sprawności i formy, co bezpośrednio wpłynie na jego siłę przetargową w negocjacjach kontraktowych.
Mistrzostwa Świata 2026 odbędą się od 11 czerwca do 19 lipca, pozostawiając wąskie okno przed rozpoczęciem sezonu 2026-27. Status kontraktowy Rodriego oznacza, że od stycznia 2027 roku może podpisać przedwstępną umowę z klubami zagranicznymi. City będzie chciało uniknąć tego scenariusza, który pozwoliłby mu odejść za darmo następnego lata. Klub może więc dążyć do rozwiązania sprawy natychmiast po turnieju.
Jeśli Rodri wskaże, że nie przedłuży kontraktu, City może rozważyć sprzedaż tego lata, aby odzyskać kwotę transferową w okolicach 80-100 milionów funtów. Guardiola uważa jednak Rodriego za niepodlegającego negocjacjom, a hierarchia klubu historycznie wspierała menedżera w takich sytuacjach. Jednak w obliczu zaostrzonych zasad finansowych i nadchodzącej przebudowy składu, żadna opcja nie może być wykluczona.
Rodri odniósł się do plotek z charakterystycznym spokojem. „Przed nami mistrzostwa świata, moim obowiązkiem jest pozostać skupionym. Wszystko związane z moją przyszłością poczeka do po mundialu” – powiedział. Dodał: „Jestem bardzo spokojny, dokładnie wiem, na czym stoję, i powiem wam, że gdyby nie było mistrzostw świata, sytuacja mogłaby wyglądać inaczej”.
Kariera Rodriego nabrała zawrotnego tempa. Z obiecującego talentu w Villarreal i Atlético stał się pierwszym defensywnym pomocnikiem od dziesięcioleci, który zdobył Złotą Piłkę, odbierając nagrodę w 2024 roku po znakomitym sezonie. Kontuzja we wrześniu zatrzymała jego rozpęd, ale reputacja pozostała nienaruszona. Każdy czołowy klub w Europie chciałby go mieć, ale historyczna atrakcyjność Realu Madryt jest szczególnie silna dla hiszpańskich piłkarzy.
Wybory prezydenckie w Realu Madryt dodają warstwę politycznej intrygi. Enrique Riquelme, choć uważany za słabszego, używa nazwiska Rodriego, aby zmobilizować poparcie wśród członków pragnących powrotu ery „Galáctico”. Nawet jeśli Pérez wygra, publiczne zaloty mogły zasiać ziarno. Sam Pérez ma historię sprowadzania elitarnych talentów, gdy stają się dostępni, choć ostatnio skupił się na młodszych, bardziej opłacalnych transferach.
Potencjalne odejście Rodriego nie tylko osłabiłoby City, ale także przesunęłoby równowagę sił w Premier League. W lidze w ostatnich latach doszło do exodusu pomocników, a tacy gracze jak Fabinho, N'Golo Kanté i Casemiro odeszli lub podupadli. Rodri jest jedynym wzorem, a jego odejście stworzyłoby próżnię, której żaden obecny zawodnik City nie byłby w stanie wypełnić. Rywale poczuliby krew.
Na razie sytuacja jest w zawieszeniu. Rodri koncentruje się na odzyskaniu sprawności i poprowadzeniu Hiszpanii do chwały na mundialu. Kibice City będą mieli nadzieję, że udany turniej i odnowione poczucie celu w klubie przekonają go do przedłużenia kontraktu. Ale dopóki nie złoży podpisu, cień Bernabéu będzie wisiał nad Etihad. Na podstawie doniesień BBC Sport.