Burzliwy sezon Liverpoolu przybrał kolejny dramatyczny obrót po tym, jak Mohamed Salah wygłosił miażdżącą publiczną krytykę taktycznego podejścia menedżera Arne Slota, podczas gdy długo pielęgnowane marzenie o powrocie Xabiego Alonso na Anfield wydaje się ostatecznie skończone. Wypowiedź egipskiego napastnika w mediach społecznościowych, w połączeniu z zwycięstwem Aston Villi 4-2, które zagwarantowało drużynie Unaia Emery'ego piłkę nożną w Lidze Mistrzów, pozostawiło Liverpool w kryzysie, walcząc o zapewnienie sobie miejsca w pierwszej czwórce.
Piątkowa porażka na Villa Park obnażyła słabości defensywy i brak tożsamości, które nękały obronę tytułu Liverpoolu. Villa, żywa i spójna, potwierdziła swoje miejsce wśród europejskiej elity, podczas gdy goście wyglądali na dziurawych i niespójnych. To była ostatnia z serii porażek, które sprawiły, że Liverpool wielokrotnie się załamywał, poddając w wątpliwość kierunek obrany za Slotem, człowiekiem, który dwa lata temu odziedziczył dziedzictwo Jürgena Kloppa.
Frustracje Salaha nie są nowością. W grudniu, po remisie 3-3 z Leeds, twierdził, że został „wrzucony pod autobus” po tym, jak został odsunięty. Teraz, gdy jego odejście z Anfield jest blisko – ma zagrać swój ostatni mecz dla klubu przeciwko Brentford – 33-latek poszedł dalej. W 190-słownym oświadczeniu w mediach społecznościowych zażądał powrotu do „heavy metalowego futbolu ofensywnego”, tożsamości ukształtowanej za Kloppa, która uczyniła Liverpool postrachem w Europie. Napisał, że ten styl „nie podlega negocjacjom” i że każdy nowy nabytek musi się do niego dostosować, co było wyraźnym atakiem na bardziej pragmatyczne metody Slota.
Post odbił się echem daleko poza fanami. Kilku graczy pierwszego składu – w tym Andrew Robertson, Waturu Endo, Dominik Szoboszlai i Ryan Gravenberch – polubiło post, a Curtis Jones dodał emoji klaskania, a Hugo Ekitike – uścisk dłoni. Byli gwiazdorzy Jordan Henderson, Trent Alexander-Arnold i Jarell Quansah również okazali wsparcie. Choć może to być interpretowane jako zgoda z oceną Salaha dotyczącą spadających standardów, a nie jawny bunt, publiczny charakter poparcia tylko wzmacnia wrażenie, że Slot traci szatnię.
Dla Slota moment ten nie mógł być gorszy. Holenderski trener znajduje się już pod ogromną presją ze strony fanów, którzy stali się coraz bardziej toksyczni, gdy wyniki się pogorszyły. Jego wywiady pomeczowe niewiele zrobiły, by uśmierzyć gniew, a interwencja Salaha zwiększa presję. Reakcja Slota na wcześniejsze sugestie dotyczące spadających standardów – odrzucenie ich poprzez stwierdzenie, że „standardy są teraz na dobrym poziomie” – wygląda teraz naiwnie, gdy jego najbardziej ikoniczny gracz otwarcie się z nim nie zgadza.
Menedżer może słusznie wskazać, że jego słabo grający zespół, w tym sam Salah, nie spełnił oczekiwań. Forma Egipcjanina gwałtownie spadła po piorunującym początku sezonu, co przyniosło krytykę jego występów. Jednak taka subtelność prawdopodobnie zaginie w szumie, gdy narracja zdecydowanie skupi się na zerwanych relacjach między zawodnikiem a trenerem, a pożegnanie Salaha będzie co najmniej niezręczne.
Na domiar złego marzenie o Xabim Alonso – od dawna żywione przez kibiców Liverpoolu jako naturalnego następcę Kloppa i teraz Slota – rozwiewa się. Szef Bayeru Leverkusen, który wygrał Ligę Mistrzów jako zawodnik The Reds i był objawieniem w Niemczech, ma zostać ogłoszony nowym stałym głównym trenerem Chelsea w nadchodzących dniach. Wielu miało nadzieję, że Alonso zastąpi Kloppa dwa lata temu; teraz, gdy Alonso zmierza na Stamford Bridge, wszelkie nadzieje na bajkowy powrót na Anfield przepadły. Pozostawia to poszukiwanie stabilności Liverpoolu jako jeszcze bardziej niepewne.
Kontrast z wzrostem Villi jest uderzający. Emery zbudował drużynę pełną energii i wiary, zapewniając sobie Ligę Mistrzów i finał Ligi Europy. Ich zwycięstwo 4-2 podkreśliło regres Liverpoolu: drużyna niegdyś znana z nieustannego pressingu i ofensywnego wigoru teraz wygląda na ostrożną i krucho. Wezwanie Salaha, aby „wrócić do bycia heavy metalowym zespołem ofensywnym, którego obawiają się przeciwnicy”, jest zarówno nostalgicznym apelem, jak i miażdżącym oskarżeniem obecnego stanu.
Gdy Liverpool przygotowuje się do ostatniego domowego meczu z Brentford, uwaga skupi się na Salahu i Robertsonie, którzy obaj żegnają się. Anfield ma zapewnić entuzjastyczne przyjęcie odchodzącym legendom, ale świąteczny nastrój będzie przyćmiony nierozwiązanymi napięciami wokół Slota. Zespół wciąż trzyma się miejsca w Lidze Mistrzów, a brak kwalifikacji zamieniłby już gorzki koniec w katastrofę – potencjalnie przypieczętowując los Slota.
Na razie słowa Salaha zwiększyły presję na osaczonego głównego trenera. Niezależnie od tego, czy interwencja była wyrachowanym posunięciem mającym zapoczątkować zmiany, czy po prostu sfrustrowaną gwiazdą dającą upust swoim emocjom, jej efekt jest niezaprzeczalny: pęknięcia w Liverpoolu się poszerzają. Ponieważ Alonso nie jest już opcją, hierarchia klubu stoi przed decydującym latem. Slot musi jakoś zebrać podzieloną drużynę, aby zdobyć kluczowe punkty, ale szkody dla jego autorytetu mogą być już nieodwracalne.
Na podstawie raportów BBC Sport.