Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Trump bagatelizuje starcie z Iranem jako 'małe uderzenie' w obliczu napięć dotyczących zawieszenia broni

IzraelIranComoAltaChamŞiranAnderlechtPortugaliaZulte Waregem

Prezydent USA Donald Trump nazwał odwetowe uderzenia na Iran 'małym uderzeniem' i utrzymywał, że zawieszenie broni nadal obowiązuje, po irańskich oskarżeniach o amerykański atak na statki w Cieśninie Ormuz.

W dramatycznej eskalacji retoryki prezydent USA Donald Trump scharakteryzował niedawne amerykańskie działania wojskowe przeciwko Iranowi jako jedynie "małe uderzenie", utrzymując, że nie naruszają one kruchego zawieszenia broni między oboma narodami. Komentarze te pojawiły się po tym, jak Iran oskarżył Stany Zjednoczone o złamanie rozejmu atakiem na dwa statki w strategicznie kluczowej Cieśninie Ormuz, który Teheran twierdził, że uderzył również w strefy cywilne.

Według irańskiego rządu siły amerykańskie zaatakowały tankowiec zmierzający w kierunku cieśniny i inny statek wchodzący na trasę morską. Oskarżenie dodatkowo twierdziło, że w koordynacji z partnerami regionalnymi USA przeprowadziły naloty na strefy cywilne wzdłuż wybrzeży Bandar Khamir, Sirik i wyspy Qeshm. Te twierdzenia rysują obraz szerokiej i prowokacyjnej operacji wojskowej.

Prezydent Trump przedstawił zdecydowanie odmienną narrację w mediach społecznościowych. Oświadczył, że trzy amerykańskie niszczyciele pomyślnie przepłynęły Cieśninę Ormuz pod ostrzałem, wychodząc bez szkód. Twierdził, że wszystkie irańskie ataki zostały przechwycone, a irańskie siły wraz z licznymi małymi łodziami zostały "całkowicie zniszczone" i wysłane na dno morza. Trump wykorzystał okazję, by nazwać irańskie kierownictwo "szalonym" i ostrzegł przed znacznie poważniejszymi konsekwencjami, jeśli porozumienie nie zostanie szybko osiągnięte.

Oficjalne oświadczenie amerykańskiego wojska przedstawiło własną wersję wydarzeń, opisując starcie jako odpowiedź na "nie sprowokowane" irańskie ataki. Pentagon stwierdził, że trzy amerykańskie okręty marynarki wojennej przepływały przez cieśninę, gdy irańskie siły wystrzeliły rakiety, drony i małe łodzie. USA twierdziło, że wszystkie zagrożenia zostały "wyeliminowane" po uderzeniach na irańskie obiekty, w tym wyrzutnie rakiet i dronów oraz struktury wywiadowcze. Oświadczenie powtórzyło, że USA nie dąży do eskalacji, ale jest gotowe chronić swoje siły.

To starcie miało miejsce na tle delikatnych negocjacji mających na celu zakończenie wojny, która rozpoczęła się 28 lutego. USA obecnie czeka na odpowiedź Iranu na proponowaną umowę pokojową. Prezydent Trump oświadczył, że wojna zakończyłaby się, gdyby Iran "wypełnił porozumienie", co rzekomo obejmuje przekazanie całego wzbogaconego uranu i rezygnację z eksploatacji podziemnych obiektów nuklearnych. Iran jednak sygnalizował, że memorandum USA zawiera "niektóre nie do przyjęcia warunki".

Samo zawieszenie broni, pierwotnie wynegocjowane i przedłużone przez prezydenta Trumpa pod koniec kwietnia, aby umożliwić rozmowy, okazało się być dziurawe. Od jego przedłużenia Iran i USA wielokrotnie wymieniały ogień w Cieśninie Ormuz, kluczowym punkcie kontrolnym dla globalnych przesyłek ropy naftowej. Przewodniczący irańskiego parlamentu, Mohammad Ghalibaf, oświadczył, że kraj "trzyma palec na spuście", podkreślając wysokie napięcia.

Na podstawie doniesień z g1.