Przygoda Jamiego Vardy'ego we Włoszech dobiegła końca po zaledwie jednym sezonie – weteran napastnik postanowił opuścić Cremonese po wygaśnięciu kontraktu. 39-latek, który jest teraz wolnym zawodnikiem, jasno dał do zrozumienia, że nie ma zamiaru wieszać butów na kołku i celuje w powrót do piłki na najwyższym poziomie. Jego czas w Serie A był krótki i ostatecznie rozczarowujący z kolektywnego punktu widzenia, ale osobiste pragnienie Vardy'ego, by kontynuować grę, tylko się nasiliło.
Dziedzictwo Vardy'ego zostało wykute podczas niezwykłego 12-letniego pobytu w Leicester City, gdzie ugruntował swoją pozycję jednego z największych graczy w historii klubu. Przybywając z nie ligowego Fleetwood Town w 2012 roku, strzelił 200 goli w dokładnie 500 występach dla Lisów, przewodząc ich bajkowemu triumfowi w Premier League w sezonie 2015-16 i dodając Puchar Anglii w 2021 roku. Jego podróż z niższych szczebli angielskiej piłki nożnej do mistrza Premier League i reprezentanta Anglii – zdobył 26 kap i reprezentował swój kraj na Euro 2016 oraz Mistrzostwach Świata 2018 – to legenda.
Zeszłego lata Vardy szukał nowego wyzwania za granicą i podpisał roczny kontrakt z Cremonese, z opcją przedłużenia o kolejny rok, jeśli klub utrzyma status Serie A. W tamtym czasie ruch ten był postrzegany jako ryzyko zarówno dla zawodnika, jak i klubu, ale dał Vardy'emu szansę sprawdzenia się w innym środowisku. Niestety, sezon nie potoczył się zgodnie z planem. Pomimo jego wysiłków – siedem goli i trzy asysty w 29 występach we wszystkich rozgrywkach – Cremonese spadło z powrotem do Serie B, co uniemożliwiło przedłużenie kontraktu.
Po potwierdzeniu degradacji klubu Vardy musiał podjąć decyzję. Opcja na dodatkowy rok wygasła, a zamiast pozostać we włoskiej drugiej lidze, napastnik postanowił szukać kolejnej okazji jako wolny zawodnik. Źródła blisko zawodnika wskazują, że wciąż kocha codzienność profesjonalnej piłki nożnej i jest przekonany, że może grać na wysokim poziomie, w tym w Premier League. Jego oddanie formie i ostrości jest podobno niezachwiane, wbrew jego wiekowi.
Zainteresowanie pojawia się już z całej Europy. Holenderski gigant Feyenoord jest jednym z klubów, które wykazały konkretne zainteresowanie tego lata, według doniesień. Klub z Eredivisie, znany ze swojego środowiska nastawionego na rozwój, mógłby zaoferować Vardy'emu platformę do dalszego strzelania goli i rywalizacji w europejskich pucharach. Jednak urok powrotu do Premier League również jest silny; osiągnięcia Vardy'ego w angielskiej ekstraklasie czynią go atrakcyjną krótkoterminową opcją dla klubów poszukujących doświadczonego ognia.
Z taktycznego punktu widzenia gra Vardy'ego ewoluowała. Może już nie polegać wyłącznie na błyskawicznej szybkości, ale jego inteligentne ruchy, instynkt drapieżnika w polu karnym i gra łączna pozostają ostre. Dla zespołu potrzebującego skutecznego wykańczacza, który potrafi realizować plan kontrataku, wciąż ma znaczną wartość. Jego przywództwo i mentalność zwycięzcy, wyostrzone podczas historycznej kampanii Leicester, mogą być równie ważne w szatni.
Dla potencjalnych zalotników podpisanie kontraktu z Vardym to obliczone ryzyko z potencjalnie wysokimi nagrodami. Jego zarobki byłyby prawdopodobnie skromne jak na standardy Premier League, a roczny kontrakt minimalizuje długoterminowe obciążenie finansowe. Renoma napastnika mówi sama za siebie, a jego przybycie wywołałoby natychmiastowe poruszenie wśród kibiców. Jednak pytania o wytrzymałość i fizyczne wymagania piłki nożnej na najwyższym poziomie będą nieuchronnie częścią rozmowy.
Decyzja o odejściu z Cremonese i kontynuowaniu gry, a nie zakończeniu kariery, podkreśla zaciętą rywalizację Vardy'ego. Nigdy nie stronił od wyzwań, a ten następny rozdział może dodać intrygujący przypis do już i tak bogatej kariery. Czy wróci do Premier League, przyjmie nową kulturę w Holandii z Feyenoordem, czy zaskoczy innym kierunkiem, piłkarski świat będzie obserwował.
W miarę jak letnie okno transferowe się rozwija, następny ruch Vardy'ego zapowiada się jako jedna z bardziej fascynujących historii. Niewielu graczy uosabia marzenie o wspinaczce po szczeblach kariery tak jak on, a jego odmowa cichego odejścia jest świadectwem jego charakteru. Nadchodzące tygodnie pokażą, czy klub z najwyższej ligi podziela jego przekonanie, że głodny napastnik wciąż ma wiele do zaoferowania.
Na podstawie raportów BBC Sport.