Jonas Vingegaard rozpoczyna dziś swoją pogoń za historią kolarstwa, gdy startuje Giro d'Italia. Duński gwiazdor debiutuje we Włoskim Wielkim Tourze, mając na celu zostanie dopiero ósmym kolarzem w historii, który wygrał wszystkie trzy wielkie etapowe wyścigi: Tour de France, Vuelta a España i Giro d'Italia.
Startuje w trzytygodniowym wyścigu jako zdecydowany faworyt, co potwierdza nieobecność jego głównego rywala, Tadeja Pogačara z UAE Team Emirates. Według eksperta kolarskiego DR Sport, Briana Nygaarda, nawet przy pełnej stawce Vingegaard byłby głównym kandydatem. "Różnica poziomów między nim a resztą jest taka, że to Vingegaard ma Giro do stracenia," stwierdził Nygaard.
Pomimo dominującej pozycji duńskiego kolarza, walka o podium zapowiada się zacięta. UAE Team Emirates, choć bez Pogačara, wystawia silny skład, w tym doświadczonego etapowca Adama Yatesa i australijskiego wspinacza Jaya Vine'a. Nygaard określa ich jako "zwycięski zespół", który konsekwentnie radzi sobie na wysokim poziomie.
Włoskie nadzieje spoczywają na 22-letnim Giulio Pellizzarim, który jeździ w potężnym zespole Red Bull-Bora-hansgrohe obok byłego zwycięzcy Giro, Jai Hindleya. Nygaard sugeruje, że miejsce na podium byłoby oczekiwane od młodego talentu, choć zauważa, że Pellizzari może tracić czas do Vingegaarda w jazdach na czas i etapach górskich.
Innym kandydatem jest Egan Bernal z Netcompany-Ineos. Kolumbijczyk, były zwycięzca Tour de France i Giro, pokazał obiecującą formę po swoim poważnym wypadku w 2022 roku. Choć ogólne zwycięstwo wydaje się mało prawdopodobne, Nygaard uważa, że silna walka o podium jest w zasięgu Bernala i jego zespołu, który obejmuje również holenderskiego wspinacza Thymena Arensmana.
Pierwszy poważny test górski wyścigu nastąpi na etapie 7, 244-kilometrowym odcinku kończącym się na szczycie podjazdu Blockhaus. Nygaard spodziewa się, że Vingegaard tam potwierdzi swoją dominację. Ostrzega jednak, że wygranie Wielkiego Touru wymaga nieustannej koncentracji. "Musi być uważny na wszystkich etapach. Nie ma dni, kiedy może się zrelaksować i nie jechać na czele peletonu. Przez trzy tygodnie nie może popełniać błędów," wyjaśnił ekspert.
Giro d'Italia rozpoczyna się trzema etapami w Bułgarii, zanim przeniesie się do Włoch, a pierwszy etap startuje w mieście Nessebar. Na podstawie raportów Sport | DR.