Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Xabi Alonso podpisuje 4-letni kontrakt z Chelsea: Co dalej?

Premier LeagueChelseaBayer LeverkusenManchester CityReal MadridLiverpoolCapitalAnderlechtNewcastleStamfordSignal

Xabi Alonso podpisuje 4-letni kontrakt z Chelsea, rozpoczynający się 1 lipca. Były trener Leverkusen stoi przed odbudową bez Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie.

Chelsea oficjalnie potwierdziła mianowanie Xabiego Alonso na nowego głównego trenera, a Hiszpan podpisał czteroletni kontrakt, który wejdzie w życie 1 lipca. Nie będzie on nadzorował pozostałych meczów Premier League w tym sezonie; tymczasowy szef Callum McFarlane pozostanie na ławce. Alonso zostaje szóstym stałym menedżerem w erze BlueCo, okresie charakteryzującym się hojnymi wydatkami i głęboką niestabilnością.

Nominacja następuje po chaotycznej wiośnie na Stamford Bridge. Liam Rosenior został zwolniony w zeszłym miesiącu po zaledwie trzech miesiącach pracy, pozostawiając McFarlane'a do prowadzenia drużyny przez finał FA Cup – porażkę 2-0 z Manchesterem City, która zapewniła sezon bez trofeów. Ponieważ klub jest prawie pewien, że nie zakwalifikuje się do Ligi Mistrzów, a być może w ogóle do europejskich pucharów, grupa właścicielska przyznała, że potrzebowała „procesu autorefleksji” przed dokonaniem tego wyboru trenera.

Alonso przybywa z reputacją ukształtowaną przez ekstrema. Jego gwiazda meteorycznie wzrosła w Bayerze Leverkusen, gdzie zaprojektował niepokonany sezon mistrzowski Bundesligi w 2023-24 – wyczyn, który uczynił go jednym z najbardziej pożądanych młodych trenerów w Europie. Jednak jego późniejsza kadencja w Realu Madryt zakończyła się gwałtownie w styczniu po zaledwie ośmiu miesiącach, a słabe wyniki i doniesienia o podzielonej szatni doprowadziły do jego odejścia za obopólną zgodą. Hierarchia Chelsea najwyraźniej obserwowała go od co najmniej trzech lat i uważa ten ruch za sukces.

„Chelsea to jeden z największych klubów w światowym futbolu i napełnia mnie to ogromną dumą, że zostałem menedżerem tego wspaniałego klubu” – powiedział Alonso w oficjalnym oświadczeniu. „Z moich rozmów z grupą właścicielską i kierownictwem sportowym jasno wynika, że dzielimy tę samą ambicję. Chcemy zbudować zespół zdolny do konsekwentnej rywalizacji na najwyższym poziomie i walki o trofea”. Te słowa sygnalizują determinację, by zresetować toksyczną narrację, która otacza klub.

Zadanie stojące przed Alonso jest monumentalne. Otrzymuje kadrę zgromadzoną kosztem około 2 miliardów funtów od czasu przejęcia w 2022 roku, ale pozostaje niezrównoważona i psychicznie krucha. Wielu młodych, długo kontraktowanych zawodników, którzy przybyli podczas finansowanego przez Clearlake Capital szaleństwa wydatków, miało problemy z konsekwencją. Bez gwarancji europejskiego futbolu w przyszłym sezonie nowy trener musi wydobyć wartość z rozdętej kadry, jednocześnie wdrażając tożsamość taktyczną, która uczyniła Leverkusen tak potężnym.

Bezpośrednie priorytety Alonso będą obejmować stabilizację szatni po odejściu Roseniora oraz ożywienie bazy kibiców, która staje się coraz bardziej wyobcowana. Tymczasowa kadencja McFarlane'a, choć nie spektakularna, przynajmniej dała zarządowi czas na przeprowadzenie dokładnych poszukiwań. Według doniesień na krótkiej liście znajdowali się Filipe Luís, Andoni Iraola, Oliver Glasner i Marco Silva, ale Alonso był najlepszym kandydatem. Jego umiejętność rozwijania talentów i narzucania jasnej filozofii gry wpisuje się w długoterminowy projekt, który właściciele teraz mówią, że chcą.

Tło finansowe nie może zostać zignorowane. Zgodność Chelsea z przepisami dotyczącymi zysku i zrównoważonego rozwoju pozostaje pod lupą po latach dużych wydatków. Brak dochodów z Ligi Mistrzów ograniczy budżety transferowe, zmuszając Alonso do pracy głównie z istniejącą grupą. Jego doświadczenie w Leverkusen, gdzie maksymalnie wykorzystał stosunkowo skromną kadrę, daje nadzieję, że będzie w stanie powtórzyć tę alchemię w SW6.

Pojawia się również pytanie, jak Alonso poradzi sobie z osobowościami w szatni Chelsea. Jego odejście z Madrytu było naznaczone sugestiami, że stracił zaufanie kluczowych graczy – problemu, na który nie może sobie pozwolić w zachodnim Londynie. 42-latek będzie musiał polegać na swoim naturalnym autorytecie, wykutym podczas kariery piłkarskiej, która obejmowała pobyty w Liverpoolu i Realu Madryt, aby zyskać szacunek od pierwszego dnia.

Termin rozpoczęcia – w okresie przedsezonowym, a nie natychmiast – jest celowy. Daje Alonso pełne lato na ocenę kadry, wdrożenie swoich metod i ukształtowanie kultury opartej na ciężkiej pracy. „Teraz skupiamy się na ciężkiej pracy, budowaniu odpowiedniej kultury i wygrywaniu trofeów” – dodał. Te słowa odzwierciedlają język trenera, który rozumie, że sama przenikliwość taktyczna nie wystarczy w klubie, gdzie hałas poza boiskiem często zagłuszał postępy na boisku.

Dla kibiców Chelsea przybycie Alonso to ryzyko owinięte w przejmującą narrację. Jest symbolem ideałów pięknej gry – maestro środka pola przekształconego w innowatora taktycznego – ale krok od krótkiego, burzliwego pobytu w Madrycie do kociołka Stamford Bridge jest ogromny. Sukces jego projektu w Leverkusen, zbudowanego na cierpliwości i precyzyjnym wykonaniu, sugeruje, że może prosperować, jeśli dostanie czas, ale czas jest dobrem, które rzadko jest dawane menedżerom Chelsea.

Szersza Premier League będzie obserwować z zainteresowaniem. Nominacja Alonso kontynuuje trend ligi zatrudniania młodych, postępowych trenerów, którzy odnieśli sukcesy gdzie indziej w Europie. Jeśli uda mu się narzucić swój styl z wysokim pressingiem i posiadaniem piłki, jednocześnie rozwiązując chroniczną niestabilność Chelsea, The Blues mogą stać się fascynującym zespołem do oglądania w przyszłym sezonie – nawet bez europejskich rozrywek.

Na podstawie doniesień The Guardian.