Porażka Anglii o 38 runów z Indiami w pierwszym meczu T20 w Bristolu wywołała gorącą debatę na temat strategii selekcji drużyny, z byłym kapitanem Nasserem Hussainem na czele krytyki, zaledwie dwa tygodnie przed Women's T20 World Cup na własnym terenie. Gospodynie, podbudowane zwycięstwem 2-1 nad Nową Zelandią wcześniej w tym tygodniu, straciły pewność siebie, gdy półsetki Jemimah Rodrigues (69) i Yastiki Bhatii (54) napędziły gości do imponującego 188, po czym odbijanie Anglii załamało się w znajomy sposób.
Hussain skupił się na decyzji o odsunięciu leworęcznej spinnerki Linsey Smith, filaru partnerstwa new-ball z Lauren Bell, które było kluczowe w ich ostatnich sukcesach. Smith, która nie grała w żadnym międzynarodowym krykiecie od października 2024 do maja 2026, dostała odpoczynek, co skłoniło Hussaina do pytania, czy Anglię stać na taką rotację, biorąc pod uwagę ich niestabilne wyniki na światowych imprezach. „Nie jestem pewien, czy Anglia jest teraz wystarczająco dobra, patrząc na ostatnie występy na Mistrzostwach Świata, aby nagle powiedzieć: „Damy wszystkim szansę i zmienimy naszą zwycięską formułę” – zauważył Hussain.
Konsekwencje były natychmiastowe. Bell dwukrotnie uderzyła w pierwszym overze, sprowadzając Indie do 2-2, ale zabrakło jej zwykłej partnerki Smith, a Issy Wong – wprowadzona do pierwszego T20I od 2025 roku – załamała się pod presją. Jej pierwszy over przyniósł 27 runów, w tym wiele szerokich i granic Bhatii, pozwalając Indiom osiągnąć 50 w ciągu czterech overów i pozbawiając Anglię jakiejkolwiek kontroli. „To momentum, które mieliście od Lauren Bell, zostało zmyte” – powiedział Hussain. „Indie to wykorzystają, ponieważ są bardzo dobrą drużyną.”
Gdy piłka nie była w stanie powstrzymać, pościg Anglii zawsze był trudny. Amy Jones przeprowadziła oszałamiający kontratak, osiągając pięćdziesiątkę z 32 piłek i kończąc z 67 z 48 dostaw, ponownie rozpoczynając debatę, czy powinna otwierać odbijanie na Mistrzostwach Świata. Ale jej odpadnięcie wywołało załamanie: Dani Gibson została złapana pierwszą piłką przez debiutantkę Nandni Sharmę, Freya Kemp odpadła tanio, a koszmar Issy Wong trwał nadal z kijem, gdy Anglia straciła ostatnich pięć wicketów za zaledwie 12 runów.
Zagadka górnej części składu nękała kapitan Charlotte Edwards przez całe lato, a ten występ tylko pogłębił zamieszanie. Danni Wyatt-Hodge, sprawdzona otwierająca, ma wrócić z urlopu rodzicielskiego, dodając kolejne nazwisko do listy, na której są już Sophia Dunkley, Alice Capsey, Heather Knight i kontuzjowana Nat Sciver-Brunt. Forma Dunkley spadła – ma teraz 8, 26, 22 i 16 w ostatnich czterech T20I – podczas gdy Capsey, świeżo po niepokonanej 74 przeciwko Nowej Zelandii, odpadła za sześć przeciwko Indiom.
Nawet Knight, filar składu odbijającego, jest pod lupą. Przyczyniła się mozolnymi 21 runami z 24 dostaw, kontynuując serię run-a-ball 20, które pozostawiają niższej części składu niemożliwe zadanie. Hussain bronił klasy i dziedzictwa Knight, ale przyznał, że takie innings, choć pozornie przyzwoite, szkodzą drużynie, pochłaniając dostawy, gdy wymagane tempo rośnie. Knight wciąż odzyskuje pełną mobilność po poważnej kontuzji mięśnia dwugłowego uda pod koniec 2024 roku i może mieć trudności z dostosowaniem się do nowoczesnego tempa T20.
Problemy jednostki bowlingowej pogłębiła nieobecność Nat Sciver-Brunt, której kontuzja łydki nie tylko wykluczyła ją z tej serii, ale także uniemożliwiła jej udział w ostatnich meczach z Nową Zelandią. Wszechstronne umiejętności Sciver-Brunt – niezawodne odbijanie w środkowej części składu i bramkarski seam – pozostawiają pustkę, której Anglia jeszcze nie wypełniła, a niepewna data jej powrotu dodaje kolejną warstwę niepokoju, gdy zbliżają się Mistrzostwa Świata.
Była zawodniczka Anglii, Tash Farrant, mówiąc na Sky Sports, wyraziła zdumienie wyborami selekcyjnymi, argumentując, że ciągłe eksperymenty osłabiają morale. „Prawie postawiliśmy kolejną osobę na czele składu z Amy Jones” – powiedziała, podczas gdy problemy Dunkley i zbliżający się powrót Wyatt-Hodge sprawiają, że skład odbijający jest jeszcze trudniejszy do odczytania. „Jestem zdezorientowana co do tego, kto będzie odbijał na czele składu” – przyznała Farrant, obawiając się, że pewność siebie zawodniczek płynie w złym kierunku przed ważnym turniejem.
Drugi T20I w Taunton w sobotę nabiera teraz ogromnego znaczenia. Ponieważ Mistrzostwa Świata zaczynają się za dwa tygodnie, Anglia musi szybko znaleźć ustaloną kombinację, a wydaje się, że są dalej niż kiedykolwiek. Decyzja o odsunięciu kluczowej bowlerki, chmura kontuzji nad Sciver-Brunt i nierozwiązana para otwierająca wskazują na drużynę, która pomimo swojego talentu jest niepokojąco pozbawiona jasności. Ostrzeżenie Hussaina, że Anglii nie stać na traktowanie meczów jako przesłuchań, gdy na szali jest domowe Mistrzostwo Świata, powinno głośno wybrzmieć w szatni.
Gdy zawodniczki Indii świętowały przekonujące zwycięstwo, Anglia musiała zapłacić cenę za występ, który ujawnił głębokie strukturalne wątpliwości. Seria służy teraz jako ostatnia szansa na naprawienie wad przed rozpoczęciem turnieju, ale czas ucieka. Na podstawie raportów Sky Sports.