Rosyjska tenisistka Anastazja Zacharowa, obecnie zajmująca 81. miejsce w rankingu światowym, przedstawiła swoją ocenę po przegranej w dwóch setach w drugiej rundzie prestiżowego turnieju WTA-1000 w Rzymie. Mecz z czeską rywalką Lindą Noskovą zakończył się wynikiem 4-6, 1-6, kończąc udział Zacharowej w tym włoskim turnieju.
W swoich wypowiedziach po meczu Zacharowa wskazała na brak gotowości fizycznej jako główny powód wyniku. Wyjaśniła, że okres regeneracji po poprzednim meczu, trudnym starciu z Dajaną Jastremką, był niewystarczający. Rosyjska zawodniczka zasugerowała, że wymagająca natura tenisa na kortach ziemnych, która wiąże się z dłuższymi wymianami i większym wysiłkiem fizycznym, znacząco przyczyniła się do jej zmęczenia.
Zacharowa przyznała, że mimo posiadania planu taktycznego na spotkanie z Noskovą, jej realizacja na korcie pozostawiała wiele do życzenia. Zauważyła, że jej własne niewymuszone błędy były decydującym czynnikiem w meczu, stwierdzając, że popełniła więcej błędów niż przeciwniczka. Zawodniczka zasugerowała, że skumulowany wysiłek z poprzedniej rundy sprawił, że zabrakło jej energii, aby rywalizować na najwyższym poziomie.
Porażka oznacza koniec kampanii Zacharowej na Rome Masters, kluczowym turnieju na kortach ziemnych w kalendarzu tenisowym. Jej wypowiedzi podkreślają intensywne fizyczne obciążenie, jakie mecze rozgrywane jeden po drugim na tej nawierzchni mogą mieć na zawodników, zwłaszcza w turniejach o wysoką stawkę.
Na podstawie raportów z Чемпионат.com.